Krasowe źródła: woda, która przez cały rok ma ok. 10 stopni
Na wierzchowinie Jury rzek jest niewiele, za to spod skał wypływają krystalicznie czyste źródła – jak te, które dają początek Wiercicy.

Fot. Łukasz Śmigasiewicz, CC BY-SA 3.0 pl, Wikimedia Commons
Wapień jest porowaty i spękany, więc deszczówka szybko wsiąka w głąb, rozpuszcza skałę i drąży podziemne szczeliny. Dlatego na Jurze rzek i strumieni jest niewiele, a niektóre doliny – jak Dolina Wodącej – są suche: woda płynie ich dnem tylko po większych opadach. Głębokie doliny, parowy i wąwozy zdradzają jednak, że dawniej wody było tu znacznie więcej.
Woda, która zniknęła pod ziemią, wraca na powierzchnię w źródłach i wywierzyskach. Wzorcowym przykładem są Źródła Zygmunta i Elżbiety w Złotym Potoku. To krasowe źródła o zmiennej wydajności, z wodą o temperaturze 9–11°C przez cały rok i najwyższej klasie czystości. Najlepszym świadectwem jest kiełż zdrojowy – drobny skorupiak, który potrzebuje bardzo czystej wody.
Razem ze Źródłem Zdarzeń koło ruin zamku Ostrężnik dają one początek Wiercicy; jej dolina ciągnie się od źródeł do Warty przez ok. 30 km. Ta sama zimna, czysta i dobrze natleniona woda sprawiła, że w 1881 r. hrabia Edward Aleksander Raczyński założył tu hodowlę pstrągów, działającą do dziś. A nazwy? Źródła ochrzcił Zygmunt Krasiński – na cześć syna Zygmunta i córki Elżbiety.


