Bobol, Mir i Biała Dama z Bobolic
Dwaj bracia, skarb w podziemnym tunelu i piękna branka – legenda, która łączy zamki w Bobolicach i Mirowie.

Fot. Jakub Hałun, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons
Zamki w Bobolicach i Mirowie dzieli niespełna 2 km skalistej grzędy, a legenda łączy je jeszcze mocniej – podziemnym tunelem. Według podania władali nimi bracia Bobol i Mir, tak do siebie podobni, że nawet służba miała kłopot z odróżnieniem jednego od drugiego. Łupy przywożone z wypraw wojennych gromadzili właśnie w tunelu między zamkami.
Pewnego razu Bobol wrócił z wojny z piękną białogłową i pojął ją za żonę. Mir zakochał się w bratowej, a para zaczęła spotykać się potajemnie w podziemiach. Gdy Bobol ich nakrył, w gniewie zasztyletował brata, a ukochaną zamurował żywcem w tunelu. Od tamtej pory w murach Bobolic ma się ukazywać jej duch – Biała Dama.
Druga wersja opowieści skupia się na skarbie. Strzegą go stara, okrutna czarownica o czerwonych oczach i zły duch w postaci wielkiego bernardyna. Do kosztowności można się dostać tylko wtedy, gdy wiedźma odleci na miotle na sabat na Łysą Górę, a pies zaśnie po zjedzeniu pieczonego barana. Kłopot w tym, że jak dotąd nikomu nie udało się upiec barana dokładnie w czasie sabatu…
Historia jest mniej romantyczna: Bobolice wzniósł najpewniej Kazimierz Wielki jako jedną z warowni strzegących granicy Korony od strony Śląska, a Mirów był początkowo kamienną strażnicą związaną z sąsiednim zamkiem.



