Okiennik Wielki i zbójnik Malarski
Skała z ogromnym oknem miała być kryjówką zbójnika, który zabierał bogatym, a dawał biednym.

Fot. Seboloidus, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
Okiennika Wielkiego w Piasecznie nie da się pomylić z żadną inną skałą: pod szczytem 35-metrowej turni zieje otwór o wymiarach ok. 7×5 m, przez który widać niebo. Nic dziwnego, że takie miejsce obrosło opowieściami. Historycy przypuszczają, że w XII–XIII w. u stóp skał stał drewniany gród, a skała z oknem pełniła rolę jego najmocniejszej wieży; miejscowe podania wiążą dawną warownię z właścicielami pobliskiego zamku w Morsku.
Najbarwniejsza legenda jest jednak dużo młodsza. Pod koniec XIX w. w skałach Okiennika miała się ukrywać banda zbójnika Malarskiego – przystojnego hultaja, któremu podobno nie mogła się oprzeć żadna kobieta, a który łupił bogatych, by wspomagać biednych. Jak to w zbójnickich historiach bywa, nie skończył dobrze: według opowieści zastrzelił go żandarm przebrany za żebraka.
Malarski nie jest wyłącznie wymysłem – pod koniec XIX w. na Kielecczyźnie i w Zagłębiu Dąbrowskim rzeczywiście działał zbój o tym nazwisku. Jego prawdziwe czyny dawno zatarły się jednak pod warstwą legendy, która zrobiła z niego jurajskiego Janosika. Dziś pod oknem Okiennika zamiast zbójników spotkasz wspinaczy.



