Maczuga Herkulesa – skała, którą postawił diabeł?
Wapienna maczuga w Pieskowej Skale stoi cieńszym końcem do dołu – a legendy mają na to aż kilka wyjaśnień.

Fot. Fry72, Karel Frydrýšek, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
Przy zamku w Pieskowej Skale wyrasta jedna z najbardziej rozpoznawalnych skał w Polsce: ok. 25-metrowa wapienna baszta, wąska u podstawy i rozszerzająca się ku górze, ustawiona na skalnym tarasie. Nazwę zawdzięcza kształtowi przypominającemu maczugę mitologicznego siłacza. Geolodzy tłumaczą jej sylwetkę pracą wód krasowych i tym, że różne partie wapienia nierówno opierały się wietrzeniu.
Ludowa wyobraźnia szukała innych wyjaśnień – i skała miała dawniej kilka nazw. Jako Maczuga Kraka była orężem legendarnego władcy, który zabił nią smoka, a potem zostawił ją u wylotu doliny. Jako Czarcia Skała przypominała o Twardowskim: w ramach paktu diabeł musiał przenieść do doliny Prądnika ogromny głaz i ustawił go przekornie cieńszym końcem do dołu. Według innego podania to diabły przekręciły skałę, dźwigając samego czarnoksiężnika.
Nazywano ją też Sokolą Skałą – od opowieści o niesłusznie uwięzionym chłopie, który odzyskał wolność, gdy sokoły przyniosły mu ze szczytu skały pisklę, jakiego zażądano od niego w zamian za uwolnienie. Dziś wspinaczka na Maczugę jest zakazana, odkąd powstał Ojcowski Park Narodowy, ale pierwsze potwierdzone wejście na jej szczyt odnotowano już w 1913 r.



